Potrzeba 60 lat, aby topola osiągnęła pełną wysokość.
W idealnych warunkach zdrowe drzewo żyje do 100 lat, cierpliwie sięgając nieba.
Tymczasem żyjemy w kulturze, w której szybkości nadaje się szczególną wartość — natychmiastowa płatność, błyskawiczne pobieranie pliku, wysyłka tego samego dnia, streaming, natychmiastowa gratyfikacja. Kiedy coś nie dzieje się od razu, tracimy motywację i poddajemy się. W tym szaleńczym pędzie zapominamy, że potrzeba czasu, aby „duże drzewa urosły”.
Z czasem nauczyłam się, że nie wszystko musi przychodzić szybko. W moim życiu w zasadzie nic tak nie przyszło.
Czasami najlepsze rzeczy dzieją się powoli. W życiu, biznesie, w rozwoju osobistym.
Być może w przypadku niektórych projektów rozwiązaniem nie jest mocniej i szybciej, ale po prostu systematycznie i wytrwale.
Jest takie angielskie powiedzenie „don’t leave before the miracle happens”.
A cuda, pamiętajcie, czasami noszą przebrania ![]()
Są schowane w zwykłych, przyziemnych częściach życia, które przez nieuwagę możemy pominąć. Lub przychodzą dokładnie wtedy, gdy jesteśmy gotowi zrezygnować z planu, projektu, z siebie, z kogoś innego.
Nie poddawaj się, zanim zdarzy się cud.
Kto wie, jak wysokie będzie twoje drzewo?
Ściskam, A.